• Wpisów: 1146
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 09:02
  • Licznik odwiedzin: 51 790 / 2735 dni
 
poczacha17
 
Duże dziecko..: Wszystko się zmienia. Teraz z perspektywy czasu widzę że ja sama też chociaż nie do końca niestety... Ludzi z którymi kiedyś gadałam jak z przyjaciółki teraz mijam na ulicy nie zwracając na nich uwagi jak na typowych przechodniów, nie mówiąc in nawet "Cześć" z resztą nie tylko ja. Z  tego co widzę to jest coraz więcej takich przypadków. Olać to. Olać wszystko i wszystkich, z fałszywymi się nie gada. Trzeba się skupić na tym co jest teraz i na tym co dopiero będzie.
Zacznijmy myśleć tylko o sobie i o swoich potrzebach. Tak patrzą ci którzy są szczęśliwi... Nie interesuje ich nic więcej poza własnymi potrzebami. A wiec PIĆ, BAWIĆ SIĘ i uczyć, a przede wszystkim SPEŁNIAĆ MARZENIA :)
(nie bawmy się uczuciami innych..)

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    nie mam sytuacji gdy dawnemu znajomemu nie mówie "cześć" na ulicy. ale ja osobiście bardzo sie ciesze z tego, że mam wąskie grono przyjaciół ale za to takich naprawde. czasem dobrze wyeliminować część swoich znajomych, bo niektózy nie są warci naszej uwagi :)